Złoty portal i modernistyczne wspomnienia. Mieszkanie na krakowskiej Krowodrzy
Ten projekt zaczął się jeszcze przed zakupem nieruchomości. Inwestorzy zwrócili się do studia projektowego SPOIWO już na etapie konsultacji dotyczących potencjalnych mieszkań na sprzedaż. Ostatecznie zdecydowali się na apartament w modernistycznej kamienicy z 1929 roku, zaprojektowanej przez krakowskiego architekta Zbigniewa Odrzywolskiego.
Charakter budynku i jego rodowód od razu stały się ważnym punktem odniesienia podczas prac projektowych. „W pracy ze starą tkanką staramy się działać z dużym szacunkiem dla istniejących elementów i inspirować kontekstem miejsca przy wdrażaniu koniecznych zmian”. Podjęto decyzję, że warto zawalczyć o zachowanie oryginalnych detali. We wnętrzu pozostały historyczne rozety sufitowe i stolarka drzwiowa, a parkiet odzyskał utracony przez lata blask po cyklinowaniu i renowacji.
Pierwszym wyraźnym gestem projektowym stał się hol wejściowy, który potraktowano jak przedłużenie klatki schodowej. Pojawiła się tu posadzka z drobnoziarnistego lastryko, uzupełniona mosiężnymi listwami o zaoblonych liniach. Oś kompozycyjną buduje widoczny od wejścia mosiężny portal prowadzący do kuchni – serca domu.
„Od pierwszych spotkań konsultacyjnych mieliśmy jasno wydane wytyczne. Poza 3 sypialniami i łazienką mamy stworzyć dużą i funkcjonalną kuchnię, która będzie zaspokajać wszystkie potrzeby często gotującej rodziny oraz zapewni miejsce do spotkań z przyjaciółmi” – wyjaśnia studio SPOIWO. Dodatkowo ważne było otwarcie tej strefy na salon.
Ponieważ zastany układ nie mógł sprostać tym potrzebom, kuchnia przeniesiona została do dużego pokoju z oknami wychodzącymi na wschód. Powstała przestrzeń z rozbudowaną zabudową i dużą ilością blatu roboczego, uzupełniona o centralną wyspę. Tuż obok pojawiły się też stół i ławka pod oknem.
„W miejscu podwójnych drzwi do przechodniego pokoju poszerzyliśmy otwór i uzyskaliśmy reprezentacyjne otwarcie na dużych rozmiarów salon”.
W projekcie nie zabrakło współczesnych form i ikon wzornictwa. Natknąć się tu można m.in. na sofę Vitra Polder, hokery New Tradition i stoliki Tamo Neo. Ważnym elementem projektu jest także obecność lokalnej sztuki i rzemiosła: prac Marcina Skalskiego, działającego na pograniczu kowalstwa i pracy w drewnie, oraz reliefów tworzonych przez luumi studio.
W sypialni rodziców udało się wydzielić strefę do pracy zdalnej. Od strefy łóżka oddziela ją charakterystyczna ścianka w głębokim odcieniu czerwieni, uzupełniona dekoracyjnym szkleniem.
Użyte materiały i kolory nie są przypadkowe. Dobrano je tak, by podkreślić elegancki, kamieniczny charakter wnętrza. Różne odcienie zieleni i czerwieni zestawiono z akcentami mosiężnymi, a drewno w wybarwieniu wędzonego dębu połączono z wyrazistym rysunkiem zielonego marmuru i drobnoziarnistego lastryko.