Przebudowali dom między sezonami. Alpejski azyl dla całej rodziny
Mount Buller to jedno z tych miejsc, gdzie architektura i wnętrza muszą odpowiadać nie tylko na potrzeby mieszkańców, ale też na wymagające warunki natury. Położony w alpejskim krajobrazie dom dla wielopokoleniowej rodziny został całkowicie przebudowany według projektu Pandolfini Architects, a za nowe wnętrze odpowiada studio Lisa Buxton Interiors.
Autor: MG
Projekt wnętrz: Lisa Buxton Interiors
Architektura: Pandolfini Architects
Zdjęcia: Sharyn Cairns
Parter pełni funkcję praktycznego zaplecza dla życia w górach – znajduje się tu ski room z suszarnią, pokoje gościnne, przestrzeń dla dzieci oraz strefy wypoczynkowe. Główne życie domu toczy się jednak piętro wyżej, gdzie otwarta kuchnia, jadalnia i salon tworzą pełną światła przestrzeń z widokiem na surowy alpejski krajobraz.
Jednym z najważniejszych elementów projektu stało się drewno. Konstrukcja dachu została wyeksponowana, dzięki czemu nadaje wnętrzom rytm i charakter, a z kolei dębowe powierzchnie budują poczucie przytulności. Studio Lisa Buxton Interiors postawiło na naturalne materiały, takie jak kamień, wełna, len, skóra i ręcznie wykonywane japońskie płytki, dzięki którym wnętrza są bogate w faktury, ale jednocześnie pozostają harmonijne.
Szczególną uwagę przyciąga kuchnia. Dębową zabudowę zestawiono z wykonanymi na zamówienie elementami w wykończeniu antycznego brązu oraz czarnym kamieniem, którego rysunek przywodzi na myśl górskie rzeki i skalne formacje. Całość jest elegancka, ale przede wszystkim podporządkowana sposobowi, w jaki z wnętrza korzystają domownicy.
Z kolei w salonie centralnym punktem jest duży kominek. Wokół niego koncentruje się życie domowników po dniu spędzonym na stoku. Miękkie tkaniny, warstwowo układane dywany i tapicerowane meble pomagają stworzyć przytulną atmosferę. Projektanci zestawili współczesne formy z elementami vintage. Pojawia się tu m.in. włoski skórzany fotel z lat 70. – to jeden z mocniejszych akcentów pośród organicznych form dominujących w tej przestrzeni.
Nie brakuje również indywidualnych rozwiązań. Na zamówienie wykonano m.in. stół jadalniany oraz zabudowy łóżek piętrowych, które odpowiadają na potrzeby wielopokoleniowej rodziny. W jadalni uwagę zwracają także krzesła sprowadzone przed laty z Rzymu, które przywodzą na myśl sanie.
Oświetlenie potraktowano bardziej jako element budujący atmosferę niż dekorację samą w sobie. Nad częścią dzienną zawisł papierowy lampion Akari – lekki i rzeźbiarski. W łazienkach pojawiły się lampy od Volker Haug Studio z charakterystycznego maślanego szkła.
Lisa Buxton przyznaje, że realizacja projektu była dużym wyzwaniem logistycznym. Dom remontowano pomiędzy sezonami narciarskimi, a trudne warunki terenowe i śnieg utrudniały zarówno prace budowlane, jak i montaż wyposażenia. Niektóre meble trzeba było wnosić ręcznie pod górę.