Hiszpański design od środka. Zaglądamy do 7 wyjątkowych wnętrz
Oczy całego świata zwróciły się ku Hiszpanii. My również zerkamy w tamtą stronę, ale zaglądamy do domów. Oto siedem wnętrz, które pokazują, jak współcześni Hiszpanie projektują, urządzają i przeżywają codzienność.
Autor: MG
Zdjęcie główne: projekt Plutarco, fot. Germán Sainz
Jak projektują i mieszkają Hiszpanie?
1. Korzystają z lokalnych materiałów
Właściciele tego domu na hiszpańskim wybrzeżu podjęli się remontu, pragnąc by wnętrze bardziej oddawało klimat Morza Śródziemnomorskiego. Projekt powierzyli pracowni Auñón Cabrera.
Jednym z głównych założeń przebudowy było zachowanie oryginalnej posadzki z naturalnej terakoty, która zdobi podłogi całego budynku. Jej odcień wpłynął na dobór kolorów, drewna i tkanin w całym domu. Projektanci sięgnęli po złamane biele, jasny dąb, len, rattan oraz włókna roślinne. Wszystkie te materiały współgrają z nieregularną powierzchnią starych płytek.
2. Czerpią inspirację z krajobrazu
Na klifach Mascarat, gdzie wybrzeże Costa Blanca przybiera formę stromych ścian, wąwozów i skalnych zatok, pracownia Viruta Lab zaprojektowała letni apartament inspirowany lokalnym krajobrazem.
Projektanci świadomie zrezygnowali z motywów powszechnie kojarzonych z nadmorskimi wnętrzami. Nie ma tu marynistycznych dekoracji ani dominacji błękitów. Punktem wyjścia stał się sam krajobraz – warstwowe skały, głębokie cienie rzucane przez klify, światło odbijające się od wapiennych powierzchni i spokojna linia horyzontu.
3. Szanują dziedzictwo
Renowacja mieszkania EA38 to ingerencja we wnętrze dwupoziomowego apartamentu na parterze kompleksu Les Escales Park w Barcelonie, zaprojektowanego przez Josep’a Lluísa Serta.
Projekt powstał w roku jubileuszu – 50-lecia przyznania Les Escales Park nagrody FAD Architecture Prize w 1974 roku, co naturalnie kieruje uwagę w stronę dziedzictwa modernizmu i jego współczesnego odczytania.
4. Są elastyczni
Projekt mieszkania w Barcelonie powstał wokół codziennych potrzeb młodej rodziny, która postawiła sobie bardzo ważne pytanie: jak chcemy żyć? Zamiast klasycznego podziału na zamknięte pokoje Skye Maunsell i Jordi Veciana postawili na płynne, elastyczne wnętrze, w którym przestrzenie mogą się otwierać lub zamykać zależnie od sytuacji i aktualnych potrzeb.
5. Sięgają po rzemiosło
Girona ma w sobie magnetyzm, który najpełniej objawia się w labiryncie wąskich uliczek Barri Vell. To właśnie w tej historycznej dzielnicy, w murach opuszczonego XVIII-wiecznego pałacu, barcelońskie studio El Equipo Creativo stworzyło Palau Fugit – hotel, który zamiast kopiować przeszłość, wchodzi z nią w odważny i pełen wdzięku dialog.
6. Nie boją się koloru
To miał być niewielki projekt, drobna ingerencja w istniejący układ domu. Szybko jednak zamienił się w niemal całkowitą renowację. Architekci z hiszpańskiego Studio Plutarco podjęli się zadania remontu 500-metrowego domu jednorodzinnego w La Moraleja – jednej z najbardziej prestiżowych dzielnic na obrzeżach stolicy Hiszpanii.
6. Adaptują
Projekt „Long Flat” w Barcelonie to opowieść o cierpliwym budowaniu marzenia. Inwestorzy – rodzina z Bostonu o korzeniach w Szanghaju - szukali swojego miejsca w sercu dzielnicy Eixample, które z czasem stanie się ich azylem na emeryturę. Wybór padł na przestrzeń, która przez lata pełniła funkcję biura i niemal zapomniała o swojej mieszkalnej przeszłości. Z dawnego, burżuazyjnego splendoru końca XIX wieku przetrwało niewiele: stuletni zlew w kuchni, ukryta pod wykładzinami mozaika Nolla i uśpione sztukaterie.
Apartament rozpięty jest pomiędzy dwoma skrajnie różnymi światami. Z jednej strony mamy gwarną Rambla de Catalunya, pełną tarasów i modnych butików; z drugiej – ciche, wewnętrzne podwórze z bujną roślinnością i prywatnymi balkonami. Architektura „Long Flat” buduje dialog między tymi ekstremami. Część dzienna wychodzi na bulwar, podczas gdy sypialnia typu ensuite szuka spokoju od strony ogrodu.
7. Budują w zgodzie z naturą
Na skraju katalońskiej wsi, tam gdzie asfalt ustępuje polom kukurydzy, dom Clary Crous stoi lekko uniesiony nad ziemią, jakby słuchał rytmu wiatru i obserwował cykle pracy na roli.
Casa al Pradet to autorski dom architektki Clary Crous w Vilamacolum, w regionie Alt Empordà, zaprojektowany dla jej własnej rodziny.
Powstał na ostatniej wolnej, trójkątnej działce przy jednej z wiejskich ulic – fragmencie terenu obramowanym przez pola. Ten rolniczy kontekst – dostęp do maszyn, lokalnych wykonawców i kalendarza prac w polu - stał się fundamentem decyzji o budowie, a tym samym o procesie rozciągniętym w czasie i zsynchronizowanym z cyklami krajobrazu.